Strategia inwestycyjna
Często słyszymy pytanie: co wy tak naprawdę robicie?
Odpowiedź jest krótka i prosta: zakładamy spółki.
A po co?
Powód jest w zasadzie jeden. Na pewno nie jesteśmy altruistami i nie robimy tego z dobroci serca. Dla Business Angels celem jest kasa, bo o to chodzi w każdym biznesie. Przecież Ty także po to chcesz stworzyć własną firmę, by na tym zarobić. Poza tym - jeśli my wiemy, jak to się robi i mamy pieniądze, a Ty masz świetny i innowacyjny pomysł, to dlaczego nie połączyć sił i nie zbudować spółki, która zawładnie całym rynkiem?
No dobrze, ale jak na tym zarabiacie?
Po kolei. Najpierw podejmujesz decyzję: szukam inwestora. Później - przychodzisz do nas z pomysłem. Załóżmy teoretycznie, że po jego wysłuchaniu mówimy: WOW, wchodzimy w to!!! Siadamy razem do stołu i ustalamy szczegóły. Rozbieramy pomysł na części pierwsze, wałkujemy, dyskutujemy, omawiamy, czasem się pewnie pokłócimy o drobiazgi. Gdy już jest jasne, co, kiedy i za ile, gdy dogadamy się co do podziału udziałów, podpisujemy umowę spółki - powstaje Twoja wymarzona firma. A potem odmawiamy pacierz, by jej wartość szybko wzrosła ;) Oczywiście trochę się trzeba przy okazji napracować, ale bez pracy nie ma kołaczy. Po dwóch, trzech, pięciu latach (to zależy) przychodzi w końcu moment na zarabianie pieniędzy. W jaki sposób? To się nazywa "wyjście z inwestycji". Najkrócej mówiąc, może to być np. wprowadzenie spółki na giełdę (na rynek regulowany lub New Connect), może to być sprzedaż udziałów pozostałym wspólnikom, inwestorowi branżowemu lub inwestorowi finansowemu (np. fundusz private equity lub venture capital). Sposobów jest co najmniej kilkanaście.
Chwileczkę, a gdzie tu miejsce na to szumnie opisywane wsparcie dla dynamicznych, przedsiębiorczych młodych ludzi??
Skoro tutaj jesteś, to znaczy, że szukasz kogoś, kto tak jak Ty uwierzy w Twój pomysł. Co więcej - kogoś, kto zainwestuje w to jakieś pieniądze, a jednocześnie będzie wiedział, jak się zabrać do rzeczy. Bo jeśli myślisz, że do założenia firmy wystarczy wybrać nazwę, wynająć biuro i zatrudnić sekretarkę, to się grubo mylisz. No więc wracamy do punktu wyjścia - przychodzisz do nas z pomysłem. Siadamy do stołu. I od tego momentu zaczyna się właśnie WSPARCIE ANIOŁA BIZNESU.
Bo po pierwsze - pomagamy stworzyć biznes plan, przygotować prognozy finansowe, przygotowujemy potrzebne projekty umów, załatwiamy rejenta (notariusza), rejestrujemy spółkę, załatwiamy NIPy, REGONy i różne inne.
Po drugie - dorzucamy do tego naszą wiedzę i doświadczenie. Brzmi to patetycznie? Zapewne, ale tak właśnie to wygląda. Poprawiamy przyjęte przez Ciebie założenia, doradzamy - tak nie będzie dobrze, bo .., a tak będzie super, bo... Lepiej zrobić to teraz, a tamto później. Podpowiadamy, uczymy, wyjaśniamy.
Po trzecie - jeśli jest taka potrzeba, dajemy dostęp do naszych serwerów, szerokopasmowych łączy czy do szumnie zwanej "nowoczesnej platformy systemowej". Wykorzystujemy nasze kontakty biznesowe, kontakty z bankami, pomagamy rozejść się po rynku informacji o firmie.
Po czwarte - inwestujemy w firmę pieniądze.
Jak widzisz, kasa nie jest na pierwszym miejscu. Zdziwiony? No cóż, musisz się nauczyć, że to wszystko, co jako prywatni inwestorzy wkładamy w spółkę, a co nie jest pieniądzem, często ma od niego o wiele większą wartość.
Na koniec kilka słów o tym, czego nie robimy my ani żaden Anioł Biznesu:
-
NIE udzielamy pożyczek
-
NIE jesteśmy firmą doradczą
-
NIE piszemy Biznes planów na zlecenie
-
NIE inwestujemy na giełdzie
-
NIE inwestujemy w papiery dłużne ani fundusze inwestycyjne.
