Kryteria inwestycyjne



Załóżmy, że masz pomysł na biznes. Zdecydowałeś - szukam inwestora! Wierzysz w swój projekt jak w swoje własne dziecko, jesteś z niego dumny, może nawet napisałeś coś na kształt Biznes planu. I przychodzisz z tym do nas. A tu - krytyka i kubeł zimnej wody na głowę. Nie dziw się - ważne bowiem jest to, JAKI masz pomysł, a nie - CZY masz pomysł. Miesięcznie trafia do nas kilkadziesiąt projektów. Fajne i zupełnie niefajne, przeciętne i całkowicie nietrafione. Tych porywających jest tyle, ile palców u rąk. A o takie właśnie nam chodzi.

 

Mówiąc krótko - by zainteresować prywatnego inwestora czyli Anioła Biznesu, pomysł musi być JAKIŚ. Nie może być plagiatem, ani kopią czegoś, co już istnieje i ma się bardzo dobrze. Słyszałeś o Błękitnych Oceanach To właśnie one nas najbardziej interesują. Co to takiego? Najkrócej mówiąc - to niezagospodarowane jeszcze rynki, nowe przestrzenie, w których nie ma konkurencji. Jeśli tam wejdziesz - spijesz całą śmietankę, a pozostali będą mogli Ci tylko zazdrościć. Będziesz PIERWSZY, a jeśli przyjdą inni, to będą daleko w tyle. Rozumiesz już, o co chodzi?

 

O świeżość właśnie, o coś zupełnie nowego, niepowtarzalnego, innowacyjnego, co zadziwi, wywoła poruszenie, co będzie na ustach wszystkich. Po co tworzyć 101-szy portal internetowy będący klonem Naszej Klasy, 657-my serwis randkowy albo 27 pizzerię na osiedlu?

 

 

 

Co więc jest dla nas ważne? Jakie są nasze wymagania?



 
Jeśli chodzi o POMYSŁ? Jeśli chodzi o CIEBIE?

 
 
  • musi być nowatorski, czyli dotyczyć czegoś, czego wcześniej nie było
  • musisz się w pełni zaangażować w przedsięwzięcie (rezygnacja z innych działań, np. jeśli prowadzisz już jakąś firmę lub gdzieś pracujesz)
 
  • istnieje realna możliwość wdrożenia go w życie (wiadomo, że teleportacja ciągle jeszcze jest tematem science-fiction)
  • musisz być w pełni zmotywowany do ciężkiej pracy, bo tego będzie wymagała realizacja pomysłu
 
  • wymaga od inwestora zainwestowania maksymalnie kilkudziesięciu tysięcy złotych
  • musisz wnieść własny wkład gotówkowy, choćby niewielki (z doświadczenia wiemy, że jeśli zaangażujesz w spółkę swoje własne pieniądze, bardziej będzie Ci zależeć, by wszystko szło tak jak powinno; w razie niepowodzenia, ma zaboleć nie tylko nas, ale także Ciebie)
 
  • może być spisany w dowolny sposób, ale koniecznie ZROZUMIAŁY DLA TEGO, KTO CZYTA (jeśli nie potrafisz przedstawić koncepcji w kilku jasnych zdaniach, nie łudź się, że potencjalnemu inwestorowi będzie się chciało dowiedzieć, o co Ci chodzi)